Oczyszczanie z toksyn cz I |Wpływ toksyn na organizm i dlaczego warto się z nich oczyszczać




Dzisiaj napiszę wam o początkach mojej, mam nadzieję, owocnej detoksykacji organizmu. Pragnę zapoznać was z jej przebiegiem oraz podzielić się  zgromadzoną na ten temat wiedzą.  Zamieszczam, w tym celu, moje artykuły i kilka propozycji kuracji oczyszczających oraz przepisów na mieszanki ziołowe. 
 Pierwszy etap mojej kuracji opierać się będzie na piciu herbatki z czystka, ssaniu oleju i prowadzeniu 3 tygodniowej, surowej diety wegańskiej.

 A więc do dzieła... Już dziś wieczorem łyżka oleju lnianego do ssania, a wcześniej czystek z cytryną i miodem. Zaraz, po dokonaniu, wpisu wypiję również szklankę zakwasu buraczanego- przepis podam wam  poniżej. Po surowym posiłku, w formie sałatki warzywnej z dużą ilością zielonej pietruszki i kiełków z lucerny, łyknę też 4 tabletki chlorelli.

Z mojego dzisiejszego artykułu dowiecie się dlaczego warto oczyszczać się z toksyn, a z kolejnego jak zadbać o  wątrobę.

  Pewnie chcecie zapytać- po co ćwicząca jogę weganka oczyszcza się jeszcze z toksyn? Otóż  kochani, pod moim domem "miły  i bardzo pracowity chłopak ''  prowadzi na świeżym powietrzu nielegalny  zakład lakierniczy i właśnie spawa jakąś motorówkę... Za kilka godzin będzie pewnie lakierował jakieś zderzaki.   Między innymi stąd, chciał nie chciał, zapoznałam się i przerabiam na własnej skórze temat metali ciężkich oraz przewlekłego zapalenia wątroby. O metalach i ich wpływie na organizm też napisze co nieco...

Pozdrawiam was i życzę owocnej lektury, choć z góry uprzedzam, że mam nieco ciężki i naukowy styl. Postaram się nad nim popracować, by nie zamęczyć was mądrościami...

 Oczyszczanie z toksyn część I.


Ciągłość naszego życia zależy, między innymi, od prawidłowości przebiegu procesów metabolicznych w obrębie komórek, warunkujących systematyczne wytwarzanie energii. W tym celu, potrzebują one nieustannej, codziennej dostawy czystej wody, tlenu oraz  najwyższej jakości składników odżywczych: witamin,  minerałów, aminokwasów, enzymów,  zawartych w ekologicznej, nieprzetworzonej żywności. Im więcej naturalnych substancji odżywczych zawiera  nasze codzienne  pożywienie, tym sprawniej przebiega bieżąca samoodnowa krwinek, komórek, tkanek, narządów i tym silniejsza jest również nasza bariera immunologiczna. 




 Choć dzieje się to poza naszą świadomością,  to w każdej sekundzie,  połączone z tlenem składniki pokarmowe wędrują do naszych komórek i zapewniają nam przemianę energetyczną, w tym, pracę  serca i mózgu.



    Musimy więc mieć świadomość, że wraz ze wzrostem zanieczyszczeń środowiska  i powietrza, a spadkiem zawartości minerałów  w glebie, systematycznie  obniża się  również jakość naszego zdrowia.  Jednocześnie maleje odporność na trudne życiowo sytuacje i tworzy się środowisko sprzyjające każdej chorobie, w tym nowotworowej.


   Według najnowszych badań, przewlekły stres  aż w 98% odpowiada za powstawanie chorób, w tym zawałów i nowotworów.


 Stres komórkowy


 To nie tylko nasze  reakcje na hałasy, toksyny, kwaśne metabolity, wirusy, ale także zaburzenie procesów metabolicznych i immunologicznych, związane z nieuświadomionymi emocjami i postawami tzw. emocjonalność  i pamięć komórkowa. Wynikiem tego są  zachwiania  prawidłowego  przewodnictwa składników odżywczych i tlenu do komórek, prowadzące do ich  mutacji i obumierania. Reakcja jest dwustronna- spadek kondycji komórek i poszczególnych układów, zachwianie równowagi emocjonalnej.

Choroby wynikają zatem nie tylko z niewłaściwego odżywiania, braku ruchu,  nadmiaru zanieczyszczeń, wyczerpania energetycznego, ale również ze stresu i negatywnych sposobów postrzegania rzeczywistości. 


 Jak nauczają nas  naturoterapeuci i mistycy- Jesteśmy tym, co jemy i o czym myślimy.


    Powracając do tematu,  chorobę możemy interpretować jako zespół działań naprawczych, których celem ma być powrót do utraconej równowagi, a kryzysy i pogorszenie samopoczucia, jako naturalne objawy naszego zdrowienia. W zakresie tych działań leży także usuwanie toksyn, bakterii, czy wirusów na zewnątrz ustroju, wraz z stwarzaniem warunków niekorzystnych dla ich egzystencji  np. podniesienie temperatury ciała, czy obrzęki błon śluzowych.


 Tak, więc nasze chroniczne bóle, to w większości sygnały zmuszające nas do zmiany nawyków wywołujących dany problem i wskazujące na potrzebę natychmiastowej zmiany trybu życia.


Ta zmiana dotyczy przede wszystkim zadbania o  prawidłowe żywienie,  dotlenienie, nawodnienie, równowagę energetyczną oraz czystość naszego środowiska.





 Oczyszczać, czy nie oczyszczać ?


        W temacie tzw. toksemii i oczyszczania organizmu trwają, nie od dziś, nieustanne spory. Jedni mówią, że nasz organizm nie potrzebuje żadnego wsparcia, a kuracje oczyszczające, to wynik mody i nieuzasadniona medycznie bzdura. Drudzy przekonują nas, że  jesteśmy przeciążeni toksynami, a większość chorób rozwija się w wyniku nadmiaru zanieczyszczeń i naszego obżarstwa. Zdaniem pierwszych, oczyszczanie tylko osłabia i  wyjaławia organizm, pozbawiając go cennych minerałów i witamin. Zadaniem drugich, daje szansę na odblokowanie prawidłowej funkcji układu pokarmowego, wspiera regenerację uszkodzonych narządów i umożliwia powrót do sprawnego przyswajania, obecnych w żywności, substancji odżywczych.
      Moim zdaniem, prawda jak zwykle leży po środku.  Pomimo, iż organizm na bieżąco, w naturalny sposób usuwa wytwarzane toksyny i wolne rodniki, musi mieć do tego odpowiednie warunki.


lość zewnątrz i wewnątrzpochodnych toksyn nie może przekroczyć  jego zdolności detoksykacyjnej.

Problem  z oczyszczaniem organizmu pojawia się dopiero, gdy ilość toksyn przewyższa tempo ich wydalania i jest zależny od indywidualnej kondycji organizmu, w tym zawartości koniecznych witamin i przeciwutleniaczy, wydolności detoksykacyjnej wątroby oraz naszego stylu życia.

  Musimy mieć świadomość, że pewne toksyny oraz rodniki są  nam również potrzebne i przez nas produkowane np. w celu unieszkodliwiania patogenów, tworzenia hormonów i aktywizowania określonych fermentów. 

To również naturalne produkty uboczne, powstające w przemianach  metabolicznych. W zdrowym, odpowiednio odżywianym i dotlenionym  organizmie, są na bieżąco usuwane, bez szkody dla  naszej równowagi energetycznej i kwasowo- zasadowej.
Dopiero przy spadku naszej odporności, któremu towarzyszy często rozregulowanie mikroflory jelit i  przewlekłe infekcje  wirusowe, bakteryjne, grzybicze lub pasożytnicze oraz gdy prowadzimy niezdrowy styl życia, ilość toksyn w naszych organizmach może wzrosnąć do poziomu przekraczajacego jego zdolności detoksykacyjne.

W konsekwencji powyższych, dzień po dniu, systematycznie dochodzi do przeciążenia naszych organów detoksykacyjnych.
Dzieje się to  w sytuacjach :

*    nieprawidłowego żywienia i odwodnienia,
*    zakwaszenia i niedotlenienia organizmu,
*    zażywania nadmiaru leków i używek,
*   pracy w warunkach szkodliwych dla zdrowia,
*    długotrwałej choroby,
*  stresu, zawiści, lęku, poczucia, krzywdy, frustracji...
*   nadmiaru patogenów: bakterii, grzybów, pasożytów, wirusów...





 Towarzyszy temu  zazwyczaj przeciążenie oraz  osłabienie funkcji detoksykacyjnej wątroby, nerek i jelit.


   Dla przykładu, prześledźmy wspólnie jedną z typowych  dla nas sytuacji.

   Do organizmu przenikają wirusy grypopodobne. Organizm natychmiast aktywizuje przeciwciała i unieszkodliwia je, a następnie wydala na zewnątrz wraz z toksynami powstałymi w wyniku tzw. walki. Mamy biegunkę, dreszcze, gorączkę, kaszel, katar, częstsze oddawanie moczu, zmiany skórne.

 Dążąc do szybkiego pozbycia się toksyn i patogenów, organizm wytworzy również wydzieliny ropno- śluzowe, zastymuluje krążenie i zaktywizuje powstawanie nowych przeciwciał. Po czasie, zależnym od indywidualnej kondycji pacjenta, jak i zastosowanej kuracji leczniczej, infekcja zostaje pokonana...


      Aby zaistniał chroniczny proces chorobowy, wirusy i bakterie muszą trafić na podatny grunt. Inaczej błyskawicznie zginą, usunięte przez sprawny system odporności.  Ten grunt, to zazwyczaj zakwaszenie, zanieczyszczenie, niedożywienie i niedotlenienie...

Toksyny  i jady bakteryjne zawsze wywołują  lekkie, miejscowe podrażnienie. Jednak, gdy nie są prawidłowo usunięte, nasila się ono do poziomu wywołującego przewlekłe zmiany w śluzówkach np. gardła, zatok, oskrzeli, jelit, żołądka, oskrzeli.  Współtowarzyszy temu zazwyczaj nadmiar kwasów, toksyn, jak i  nagminne tłumienie pierwszych naturalnych objawów chorobowych, za pomocą osłabiających wątrobę, wieloskładnikowych farmaceutyków np. gripex, teraflu...

 W  konsekwencji zmiany naszego wewnętrznego środowiska, w tym  ph płynów ustrojowych i przewodu pokarmowego, przez nie usunięte prawidłowo patogeny i zakwaszające farmaceutyki, powstają przewlekłe infekcje i  wytwarza się   tzw błędne koło.

 Nowe, na bieżąco wytwarzane toksyny bakteryjne lub wirusowe, stymulują dalsze podrażnienie tkanek  i  powodują szereg  problemów zdrowotnych. Na tym gruncie rozwijają się  np. tragiczne w skutkach, nawracające infekcje grzybiczo- pasożytnicze.




  Bakterie i grzyby źródłem nowych toksyn

Zadomowione już na dobre patogeny paraliżują  działanie przeciwciał oraz  zaburzają mechaniczne i chemiczne wchłanianie składników pokarmowych, w tym odkwaszających  organizm pierwiastków buforowych np: wapnia, potasu, magnezu, sodu. 

Następuje wzrost poziomu wytwarzanych przez nie  kwasów i toksyn, z jednoczesnym rozregulowaniem procesów  energetyczno- regeneracyjnych.

 Nadmiernie skumulowane toksyny i kwasy stymulują również proces nadwagi  i są jedną z przyczyn większości nieuleczalnych schorzeń cywilizacyjnych, w tym nowotworów.

 Karzdej przewlekłej infekcji i zapaleniu towarzyszy również niebezpieczny  wzrost ilości wolnych rodników. Tworząc z toksynami śmiercionośny duet, powodują one choroby nowotworowe. Zaburzają również przemiany wapniowe, prowadząc do osteopenii, osteoporozy, miażdżycy, kamicy wątrobowej i nerkowej. Wreszcie uszkadzają najważniejszy narząd detoksykacyjny, czyli naszą wątrobę. Reperkusją jest zmiana czystości i płynności krwi, przeciążenie nerek, trzustki, nadnerczy, zaburzenia hormonalne, niedobór aminokwasów, w tym tworzących albuminy i kolagen, a co za tym idzie, szybkie starzenie się naszego organizmu.  Patrz regeneracja i oczyszczanie wątroby i program przeciwrodnikowy Tu klik.

  Wolne rodniki  tu klik



 Co powodują toksyny?


 Dla uświadomienia nam szkodliwości nadmiaru toksycznych zanieczyszczeń i kwasów przytoczę kilka, zauważalnych przeze mnie, mechanizmów:

   Toksyczne zlepy i zatory w naczyniach krwionośnych tamują przepływ tlenu wraz z substancjami odżywczymi do komórek. Prowadzi to do ich niedożywienia i obumierania. Nasz organizm dąży do potrzymania życia za wszelką cenę. Komórki potrafią włączyć tzw.  tryb awaryjny i w ekstremalnych warunkach odżywiać się  własnymi odpadami metabolicznymi. Groźną konsekwencją tego faktu jest zmiana możliwości metabolicznych i mutacja. To prosta droga do nowotworu i wszelkich zaburzeń autoimmunologicznych.

 Odkładanie się mikroskopijnych cząsteczek toksyn, zagęszcza galaretowatą strukturę tkanki łącznej i uszkadza macierz międzykomórkową, jednocześnie tworząc włókniaki, cysty, polipy, czyli kolonie zwyrodniałych, niedożywionych komórek...

Organizm nieustannie poszukuje bezpiecznych miejsc dla ulokowania nadmiaru toksyn, jednocześnie zwiększając filtrację krwi  i limfy. Reperkusje są widoczne pod postacią powiększonych węzłów chłonnych, obrzęków migdałów oraz nawracających angin, powstawania torbieli, tłuszczaków, cellulitisu, żylaków odbytu, zapaleń stawów...

  Nadmiar toksyn i kwasów powoduje także gromadzenie się  tkanki tłuszczowej, w której są bezpiecznie lokowane, stymuluje otyłość i jest jedną z  przyczyn tzw. syndromu metabolicznego.

  Złogi blokują  naczynia wewnątrz wątrobowe. 

 W konsekwencji  przeciążenia toksynami  nie spełnia  ona prawidłowo swoich funkcji np. syntezy aminokwasów. Jednym z następstw jest osłabienie struktur wszystkich tkanek łącznych,  rozregulowanie procesów trawiennych oraz metabolicznych. Niedobory kolagenu i białek wpływają na  osłabienie kości, stawów, mięśni, gorszą regenerację skóry i naczyń krwionośnych. Zaburzenie przemian aminokwasowych powoduje deficyty energetyczne, w tym rozregulowanie  mechanizmów termoregulacji, niedobory przeciwciał, fermentów, enzymów, hormonów, neuroprzekaźników...

  Dysfunkcje mózgu i układu nerwowego wywołają chaos komunikacyjno - energetyczny na poziomie  ustroju, jak również w  całym układzie biodynamicznym ciało fizyczne-energetyczne-duchowe.


  Toksyny szczególnie silnie uderzają w trzustkę, powodując wahania poziomu cukru we krwi. Powoli dochodzi do zaburzenia prawidłowego wydzielania insuliny oraz  transportu glukozy do komórek.

  Nadmiar toksyn zaburza równowagę hormonalną, w tym funkcję tarczycy, nadnerczy, przysadki mózgowej, jajników. Wynikiem toksemii są między innymi guzy tarczycy, choroby onkologiczne narządów rodnych, polipy i torbiele jajników, włókniaki i tłuszczaki w piersiach...


Zatrucie toksynami powoduje dezorganizację całego ustroju, szczególnie układu nerwowego. Gdy mamy częste problemy z pamięcią lub czujemy się zamgleni intelektualnie, w pierwszej kolejności musimy pomyśleć o konieczności oczyszczenia.


 Gdy do naszego mózgu docierają  toksyczne substancje, obniżona  zostaje sprawność  intelektualna, umiejętność skupiania myśli i jakość procesów pamięciowych. Odczuwany  rozdrażnienie, cierpimy  na przemian na bezsenność  i senność, depresję, nerwicę, apatię, migreny oraz zawroty głowy...
 Jednocześnie gromadzenie toksycznych myśli, złości, uraz, zawiści i negatywnych wzorców myślowych, stymuluje powstawanie kolejnych  kwasów i toksyn organicznych. Powstaje błędne koło.

    Kompleksowe, prawidłowo przeprowadzone oczyszczanie organizmu, podnosi poziom naszej energii i  witalności, poprawia sprawność psychomotoryczną, kondycję emocjonalną oraz uwalnia od wielu przewlekłych dolegliwości. Wspomaga procesy konwencjonalnego leczenia i przyspiesza, a wręcz uruchamia uśpione mechanizmy naprawcze i samoregulacyjne.


 Podsumowując, o przeciążeniu toksynami mogą świadczyć:



 - nadmiar śluzu w oskrzelach i zatokach,
 -  alergie z bliżej nieokreślonymi bólami kości, mięśni, stawów,
 - schorzenia krążeniowe np. miażdżyca naczyń i nadciśnienie,
 - obrzęki limfatyczne,
 - nadwaga,
 - choroby autoimmunologiczne,
 -  problemy skórne, znamiona, pieprzyki, trądzik, łuszczyca...
 - przewlekłe dysfunkcje układu trawiennego- helicobacter pylori, lamblioza, drożdżyca, kamica nerkowa i wątrobowa,
  - dysfunkcje układu nerwowego: nerwice, depresja, ADHD, bezsenność, przewlekłe zmęczenie,
 nowotwory,
 - nawracające infekcje grzybicze i pasożytnicze.


 Przeczytaj dalej
Część III 


Oczyszczanie z toksyn cz I |Wpływ toksyn na organizm i dlaczego warto się z nich oczyszczać Oczyszczanie z toksyn cz I  |Wpływ toksyn na organizm i dlaczego warto się z nich oczyszczać Reviewed by Sięgnij do Natury on 10:57 Rating: 5

Brak komentarzy

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...