Kilka słów o energii



                                 Z rozdziału   Kilka słów o energii

Dla ciebie pragnę być tęczą
tysiącem kolorów się mienić
Jak wiatr
I światło księżyca
miłości boskiej strumieniem...

Dla ciebie pragnę być Ziemią
byś wreszcie zapuścił korzenie
 Jak nieskończona energia
w tysiące spełnień
Cię zmienić...


Ciało, to najdoskonalsze Tu i teraz naczynie dla rozwoju twego ducha.
Musisz się o nie zatroszczyć, uzdrowić je i oczyścić, zasilić witalną energią. Inaczej dusza nie wzrośnie, a ty pogrążysz się w wirach choroby.

    Cały wszechświat wypełniony jest życiodajną energią, nawet próżnia nie jest pustką, tylko przestrzenią dla życiodajnej prany. Za jej udziałem nieustannie tworzą się fotony, nukleony, molekuły, z których powstaje materia oraz ludzkie ciało. Jednocześnie wywołuje ona szereg  bardzo subtelnych drgań. Jest nieskończona i samo wyzwalająca się, a  jej wibracje przenikają oraz porządkują cały wszechświat. Jej niezwykłość, aż wymyka się pojęciu i kontroli  logicznego umysłu. To cudowna Moc, siła sprawcza od najmniejszego ziarenka piasku, aż po galaktyki i cały makrokosmos. Najsilniej doświadcza jej nasze serce i intuicja, związana z prawą półkulą mózgu. Stąd osoby uduchowione i postrzegające rzeczywistość sercem, znacznie szybciej otwierają się na jej uzdrawiający i czyniący cuda przepływ.
  Człowiek nie jest tylko ciałem, ale przede wszystkim dynamicznym układem ciało duchowe- mentalne- energetyczne- fizyczne, a pomiędzy poszczególnymi częściami układu,  na zasadzie sprzężenia zwrotnego, następuje nieustanna wymiana i  przepływ energii.  Jako istoty ludzkie mamy wiele płaszczyzn, warstw, które są różnie określane, ale ja skupię się tylko na czterech głównych i je wymienię. Warstwa fizykalna, czyli nasze widzialne i dotykalne ciało fizyczne, energetyczna-aura, ciało emocjonalno- intelektualne, czyli zapisy i kody w matrycy, ciało duchowe-  astralne, czyli wieczna dusza.
  Im z wyższego poziomu doświadczamy uzdrawiającej energii, tym szybsze będą efekty naszego uzdrowienia. Najważniejsza jest synergia, czyli jednoczesna praca z ciałem, biopolem, matrycą  oraz duszą, pragnącą zawsze naszej miłości. Otwarcie na energię i miłość, wraz z uznaniem leczniczej mocy naszego umysłu, w niektórych przypadkach działa silniej niż leki, uzdrowiciel, czy zioła. Jest przyczyną wielu cudów ozdrowieńczych zachodzących bez ingerencji medycznej.
 Bowiem lecznicza energia płynie ku mam nieprzerwanie i to wieloma strumieniami. Wytwarzają ją nie tylko nasze myśli, ale kieruje ją ku nam nasz Stwórca, dają ją bioterapeuci i mistrzowie Reiki. Czerpiemy ją z ziemi, powietrza, pobieramy od drzew, kamieni, wreszcie wytwarzamy sami w procesach przemian metabolicznych.
 Otrzymujemy wraz z gorliwą modlitwą i miłością bliskich, ale również podnosimy jej poziom, gdy sami szczerze kochamy. Wyraża się  równiezw wielu formach: leczniczej, umysłowej, seksualnej, ruchowej, cieplnej, atomowej, eolicznej czyli powietrznej, słonecznej, a jej dobroczynne działanie polega na jednoczesnym uzdrowieniu ciała, umysłu i ducha. W uproszczeniu, możemy bowiem powiedzieć, że każda  przewlekła  choroba, wynika z zaburzenia szeroko pojętej równowagi energetycznej oraz braku właściwej komunikacji pomiędzy  mózgiem, a  poszczególnymi organami, biopolem, a ciałem fizycznym. W łańcuchu tych powiązań ogromną rolę odgrywają endorfiny znoszące ból i wywołujące uczucie euforii. Drugim, ważnym ogniwem są neuropeptyny, dające impulsy dla układu immunologicznego dla wytwarzania przeciwciał, usuwających patogeny i komórki nowotworowe. Jest to główne, naukowe wyjaśnienie wpływu umysłu  i wizualizacji  na samoleczenie. Kolejnym czynnikiem jest powiązanie umysłu z  układem hormonalnym. Nasz mózg niejako wie, co dzieje się w poszczególnych układach i wywołuje konkretne reakcje np: zwiększenie liczby przeciwciał, hormonów, endorfin. Większość procesów zachodzi na poziomie nieświadomym, część z nich jest odpowiedzią na nasze myśli i emocje.Reakcja jest dwustronna – układ hormonalny i immunologiczny wpływają na mózg, mózg wywołuje reakcje w poszczególnych układach. Wnikliwym badaniem tych zależności zajmuje się psychoneuroimmunologia, jednak i ona nie jest w stanie określić wszystkich, niezwykłych zależności pomiędzy ciałem, umysłem i duchem.

    W ludzkim organizmie przepływem energii kieruje mózg. Dla przykładu -myśl o podniesieniu ręki wytwarza impulsy nerwowe i powoduje skurcz mięśni. Podobnie w całym wszechświecie, energią kieruje Uniwersalny, Doskonały Boży Umysł. Za jego sprawą nabiera ona formy, zagęszczenia, kierunku, wibracji. Zamienia się w kolory, dźwięki, kształty, emanacje
 Jako narzędzie sprawcze doskonałego umysłu, czyli Boskiej świadomości, energia jest więc przyczyną i wzorem dla  wszystkich przejawów życia, w tym również ludzkiego ciała.
 Dla przykładu, zanim powstanie ludzkie ciało, już istnieje jego energetyczny obraz- forma. To  nasze biopole,  zawierające w sobie wzór oraz zapasowy ładunek życiodajnej energii, koniecznej dla jego dalszego rozwoju.Tak więc jeszcze przed narodzinami każdy z nas posiada idealny wzór-matrycę energetyczną, określającą  jego fizyczną i emocjonalną strukturę. To nasze subtelne, energetyczne ciało, o innej niż fizyczne gęstości. Biopole możemy również oglądać na fotografiach kirljanowskich, badać, oceniać gęstość i kolorystykę. Wszystkie choroby pojawiają się najpierw w biopolu, dopiero potem rozwijają się w ciele fizycznym, jako tak zwane anomalia energetyczne. Jednocześnie korekta energetyczna nieprawidłowych zmian w biopolu, powoduje cofanie się chorób w ciele fizycznym. To jedno z podstawowych praw bioterapii. Operacje fantomowe, bez użycia narzędzi chirurgicznych i inne zabiegi na ciele energetycznym, przenoszą się na ciało fizyczne jak wzór odbity z kalki. Odtworzenie w ciele energetycznym matrycy zdrowego narządu, stwarza również jego prawidłowy obraz w mózgu, do którego następnie dostosowują się tkanki narządów fizycznych.
   Z pojęciem biopola nierozerwalnie współistnieje pojęcie bioplazmy. Plazma, to w dynamiczny układ o strukturze półprzewodnika białkowego, zawierający określony ładunek elektryczny. Jest formą bardziej skomplikowaną i zmienną, na jej kształt wpływ mają np. fale akustyczne i grawitacyjne. Tworzy nasze biopole i odpowiada za przepływ impulsów energetycznych. Jest układem złożonym z promieniowania plazmy, czyli uzewnętrznionej energii ciała fizycznego i  promieniowania kosmicznego, czyli praenergii życiowej, kierowanej ku nam od Uniwersum, czyli Boskiego Źródła.
 Bioplazma jest nośnikiem informacji, koniecznych do sterowania poszczególnymi procesami życiowymi. Zawiera również programy fizycznych, psychicznych i duchowych uwarunkowań. Ma zróżnicowany strukturalnie układ wieloinformacyjnego i wielofunkcyjnego przewodnika energii.
  Jej istnienie umożliwia nam przekazy informacji i wiązek energetycznych od bioterapeuty do pacjenta. W moim ujęciu bioterapeuta jest modulatorem i nośnikiem życiodajnej, leczniczej energii, pochodzącej z Pierwotnego Boskiego Źródła. Określenie go  transmiterem własnej energii, prowadzi do mylnej interpretacji pojęcia bioterapii i wprowadzania chaosu, w tym również niekorzystnego dla pacjenta, oporu ze strony medycyny konwencjonalnej.
Oczywiście bioterapeuta może bezpośrednio przekazywać własny zapas energii, pochodzi ona jednak zawsze i tylko z Pierwotnego, Uniwersalnego Źródła.

Na biopole wpływają również nasze myśli, uczucia, przekonania i słowa. To modulatory i nośniki energii..
   Stosunkowo łatwo wyobrazić sobie jak mitochondria w komórkach wytwarzają energię, trudniej zrozumieć, że tworzy ją także uczucia i emocje. To one, ponownie odkodowane przez nasz  umysł i zamienione w myśli, wpływają na naszą rzeczywistość. W naszej pamięci komórkowej mamy także zapisy uczuć, emocji i przekonań naszych przodków.
 Nauka nie odkryła jeszcze w pełni kodującej i  przewodzącej impulsy oraz zapisy roli DNA-  poznała zaledwie 10 % jego funkcji. Ja czuję ją sercem. Patrz kilka słów o myśli.
 Utrwalone w najgłębszych obszarach podświadomości kody, w kontekście wielu wcieleń tworzą naszą karmę,  a wpływając na obecne doświadczenia, decydują o sile biopola. Tym samym  tworzą naszą odporność na choroby, kształtują cechy charakteru i poziom świadomości prawd duchowych. Nie są jednak tworem stałym, zawsze możemy dokonać TRANSFORMACJI, uwolnienia, oczyszczenia…

Część kodów na charakter negatywny, wymaga więc usunięcia i zastąpienia nowymi postawami emocjonalnego i  intelektualnego interpretowania rzeczywistości.
    Według najnowszych badań przewlekły stres aż w 98% odpowiada za powstawanie chorób, w tym nerwic i nowotworów. Jako naturoterapeuta rozpatruję zagadnienie w  znacznie szerszym zakresie. Stres komórkowy, to nie tylko nasze reakcje na hałasy, toksyny, kwaśne metabolity, wirusy, bakterie, czy zaburzenia przemian metabolicznych. To również blokady w przepływie wiązek energii z Pierwotnego Źródła, związane z nieuświadomionymi emocjami i postawami tzw. pamięć emocjonalna komórki, oraz programem karmicznym zapisanym w naszej matrycy.
 Każda nasza emocja koduje się równocześnie nie tylko w ciele mentalnym, ale i w naszej komórce, wywierając bezpośredni wpływ na jej funkcje życiowe i określając swoistą odporność na czynniki chorobotwórcze.W wyniku stresu powstają między innymi zaburzenia prawidłowego przewodnictwa składników odżywczych i tlenu do komórek, co prowadzi do ich mutacji i obumierania. Reakcja zawsze jest dwustronna- spadek kondycji komórek, zachwianie równowagi emocjonalno- duchowej i energetycznej.
       Pozbycie się negatywnych opinii, krzywd, blokad, lęków i zastąpienie ich radykalnym wybaczeniem,  miłością oraz  poczuciem siły, automatycznie zmienia naszą wibrację energetyczną. Uleczenie duszy powoduje również odblokowanie, uruchomienie mechanizmu samoregeneracji i samouzdrawiania na poziomie fizycznym. Aktywizuje układ odpornościowy  i podnosi poziom energii. A  to wspiera konwencjonalne procesy  leczenia i przywraca równowagę w zakresie wszystkich układów.  
  Osoba przebaczająca sobie i innym wszystko, wypełniająca się miłością oraz systematycznie zmieniająca negatywne kody myślowe, szybciej uwalnia się  od karmicznych chorób, których celem jest osiągnięcie tzw. transformacji, czyli wprowadzenie nas na wyższy poziom świadomości.
 W naszych organizmach kumulują się bowiem nie tylko fizyczne toksyny ale i emocjonalne. Tworzą one  mentalną pożywkę, platformę dla patogenów i prowadzą do rozwoju nieuleczalnych przewlekłych schorzeń, w tym nowotworów. Oczywiście procesy są współzależne od  innych warunków życia: promieniowania, żywienia, toksyn, ruchu, snu...

 Podstawowym warunkiem przepływu energii w ciele fizycznym jest między innymi istnienie procesów metabolicznych, związanych z prawidłowym żywieniem.
 Brak energii  w komórce, związany z niewłaściwym żywieniem i deficytami na poziomie układu pokarmowego, automatycznie powoduje deficyty w układzie krwionośnym, dokrewnym, czy nerwowym. Z kolej  układ nerwowy i dokrewny  są  odpowiedzialne za pobieranie i  przewodzenie energii życiowej z biopola do poszczególnych układów. Wytwarza się więc błedne koło. Spadek energii- pogorszenie funkcji układu pokarmowego i przyswajania pokarmów, zaburzenie w  biopolu. 
   Źródło pochodzenia cząsteczek koloidalnych ma ogromny wpływ na przebieg procesów metabolicznych. Cząsteczki powstałe z pokarmu roślinnego mają największy wyjściowy ładunek energii. Dla przykładu kurczak ma wartość 3 Mhz, a zielone, zasobne w chlorofil warzywa  przenoszące  ładunki energii słonecznej, aż 70- 90 Mhz. Nie bez znaczenia jest poziom  zawartych w nich biopierwiastków, witamin, enzymów, flawonoidów, likopenu, luteiny, indoli, steroli, resweratolu, czy sulforafanu, chroniących komórkę przed wolnymi rodnikami i substancjami karcynogennymi.
Energetyczna, zdrowa żywność, to najlepsze zapewnienie właściwego poziomu energii i ochrona przed chorobami, w tym nowotworem.
Żywność przetworzona i wzbogacona sztucznymi dodatkami nie jest w pełni  przez nasz organizm przyswajalna i rozpoznawalna. Pozbawiona naturalnych katalizatorów  i  enzymów, wprowadza ogromny chaos informacyjny i w konsekwencji powoduje deficyty energii.  Ujmując problem innymi słowami nie jest synergiczna z naturalnymi procesami biologicznymi i energetycznymi. To samo dotyczy sztucznych witamin, suplementów  używek i narkotyków np kawy rozpuszczalnej,  kokainy, amfetaminy, farmaceutyków.
Świat chemiczny nie jest w stanie odwzorować cudów natury.
   Dla zapewnienia prawidłowej energii  na co dzień powinniśmy odżywiać się świeżymi warzywami i owocami, ziarnami, orzechami oraz  kaszami, czyli nieprzetworzonym pokarmem matki Ziemi. Jesteśmy jej częścią, jej ukochanymi dziećmi. Z niej powstaniemy i jej oddamy swoje fizyczne ciało. Pożywienie, które jest martwe i pochodzi z ciał pomordowanych bestialsko zwierząt, nie da nam życia, ani nie przywróci zdrowia. Obowiązuje nas  także zapewnienie odpowiedniego bilansu kwasowo- zasadowego i oczyszczanie z toksyn.

 Chrystus powiedział - Nie zabijaj. Czy mógł mieć na myśli tylko człowieka. A co z Bogiem wyrażającym się w zwierzęciu?
 Odżywianie ma ogromny wpływ na funkcje mózgu: pamięć, koncentrację, sen, radzenie sobie z emocjami. Zła dieta powoduje między innymi depresję rozdrażnienie, przewlekłe zmęczenie i negatywnie wpływa na rozwój emocjonalno- duchowy. 
 Z woli i zamysłu naszego Stwórcy we wszechświecie wszystko jest wzajemnie ze sobą powiązane. Człowiek jest doskonałym odbiornikiem i nadawcą energii. Zapewnia ruch, podtrzymuje życie, rozwija się i samodoskonali. Mając świadomość tej niezwykłej i ważnej dla całego wszechświata ''energetycznej mocy sprawczej'' celowe staje się wykorzystanie jej dla dobra ogółu i tworzenia pozytywnych wibracji.
      Choć nasz umysł jest jeszcze na niskim poziomie umiejętności świadomej kontroli energii i uzdrawiania ciała i umysłu, a przeciętny Kowalski niewiele wie o prawie skutku i przyczyny oraz subtelnych formach energii, to jest w nas Duch Boży, dążący do doskonałości i pełnego wykorzystania naszych umysłów jako transmiterów dobrej energii. Ponoć wykorzystujemy około 10 % możliwości mózgu, więc jeszcze wszystko jest możliwe...

                        Ćwiczenia oczyszczania i wzmacniania biopola.
Usiądź wygodnie lub połóż się z zamkniętymi oczami. Rozluźnij  po kolei wszystkie mięśnie i oddychaj: powoli, głęboko, miarowo. Wdech- nosem, wydech- ustami. Pomyśl o sile, którą dysponujesz i poczuj płynącą w tobie energię. Zwizualizuj ją jako złote światło. Jeśli leżysz wyobraź sobie, że światło przenika z podłoża poprzez powłoki skórne do wnętrza twojego ciała. Poczuj jak czerpiesz energię całego wszechświata, zasilasz się nią z każdym oddechem, pobierasz przez stopy i dłonie. Wykonaj 7 głębokich oddechów. Wdech -pobieram uzdrawiającą energię, wydech -usuwam blokady, zanieczyszczenia.
Oddech musi być naturalny, niewymuszony, rytmiczny.
Pobieraj światło, a usuwaj zwizualizowane, ciemne zanieczyszczenia i negatywne emocje.
 Teraz w wyobraźni zobacz jak cały wypełniony jesteś energetycznym światłem. Zwizualizuj je również na zewnątrz ciała.

 Powiedz w myślach- Światło oczyszcza moją aurę. Światło oczyszcza moją duszę. Poczuj jego ochronę, jak zabezpiecza twoje ciało przed złymi emocjami, słowami, energiami...


Zawsze  jesteś otoczony ochronnym światłem. Wykonaj następne 7 głębokich, świadomych oddechów i powoli otwórz oczy. Podobne ćwiczenia możesz wykonywać pod prysznicem, na polanie, nad brzegiem morza. Wizualizuj jak woda wymywa z ciebie wszystkie toksyny, zanieczyszczenia, negatywne emocje....




Kilka słów o energii    Kilka słów o energii Reviewed by Sięgnij do Natury on 23:41 Rating: 5

Brak komentarzy

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...