Z cyklu Rozmowy z duszą. Kierunek





Jest tak- szepcze dusza, że czasem tracisz swój kierunek, gdy pozwalasz innym, ustawiać Ci drogowskazy.

Nikt nie jest przecież nieomylny.
 Nie celowo stawia znaki, nie tam, gdzie powinien.

 Są słuszne dla niego- to jego prawdy.
 Lecz, czy słuszne dla Ciebie?

 Gdy już sobie nieźle pobłądzisz i spuchną Ci nogi, to usiądziesz wreszcie i pomyślisz.
 - Chyba kręcę się w kółko, skoro nigdzie nie doszłam?
Po co znaki i drogowskazy,  jak i tak, nic nie znaczą i nie wskazują właściwej drogi?

Wielu siedzi obok Ciebie i też duma. Siedzicie sobie razem.
 Ty już wiesz-  jak pójdę, to tylko po swojemu...

Ruszasz więc raźnym krokiem.
 Znowu mijasz jakieś znaki- może tym razem zostawił je ten, co ma rozum?

Jest tak- szepcze dusza, że znaki coś znaczą, tylko, gdy potrafisz je odczytać, a drogowskazy, gdy już odnalazłaś swoją  własną drogę.
Zostawia je, bowiem ten, co już pobłądził. Strzegą Cię, ale nie prowadzą.

 Mogą tylko przyspieszać kroku, ale nie wskazać kierunek.

 Tylko ja Cię prowadzę. Nie musisz mnie słuchać, ale  znowu pobłądzisz,  jeszcze raz rozbolą Cię nogi i  ręce od dźwigania cudzych tobołów.
Wiele znaków każe przecież coś brać, robić, na coś zarabiać....

 Rozum jeszcze mówi- wlazłaś między wrony, to kracz jak i ony.
  I tak zamiast iść, dziobiesz, grzebiesz, szukasz...

 Oj! Ja Ci mówię- jesteś orłem, leć w przestworza i sama określaj tor swego lotu.

 Ale zrobisz, co zechcesz.


 Kij

 Jest tak- szepcze dusza, że każdy ma swoją rację.
Albowiem wszystko ma nieskończenie wiele znaczeń, a świat nieskończenie wiele odbić w ludzkich umysłach.

To, że widzisz jedno, nie wyklucza, zatem drugiego.
Jak mówią- każdy kij ma dwa końce.

 Nie spieraj się, zatem z tym, co mówi TAK, gdy ty widzisz NIE.
 Zaraz przyjdzie trzeci i śmiejąc się z was do rozpuku,
 powie- ni NIE ni  TAK  tylko  SIAK.

Dwoje ludzi sprzeczało się o kolor nieba.
 Jeden mówi szare, a drugi błękitne.
 Nadpłynęły kłęby białych chmur.
 Przyszedł trzeci i mówi, ale białe niebo. Teraz, to kłócą się we troje...

Poszli wreszcie dalej i spotkali mędrca siedzącego na kamieniu.  Pytają go o kolor. Stary ślepiec patrzy i mówi - widzę wielobarwną tęczę.

 Zatem każdy widzi, co chce i jak chce, a to i tak się zmienia, więc za każdym razem widzi, co innego.

Nie spieraj się zatem, że Tak, to Nie, a Nie to Tak.
 Ciesz się, gdy ten, co go spotkasz, pokazuje Ci drugi koniec kija.

 Masz bowiem dwie opcje za jednym zamachem.
Z cyklu Rozmowy z duszą. Kierunek Z cyklu Rozmowy z duszą. Kierunek Reviewed by Sięgnij do Natury on 03:29 Rating: 5

Brak komentarzy

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...