Z cyklu Rozmowy z duszą. Wyznacz kierunek




Wyznacz kierunek

Jest tak- szepcze dusza, że czasem wiele tracisz, gdy za bardzo się starasz.
 Jak mówią ,, Strzała chybi, gdy cięciwa łuku jest zbyt napięta.”

Życie przecież toczy się samo, wystarczy nadać mu kierunek.

Czy strzała prosi powietrze, by ją poniosło?

Ty też nie proś, lecz pozwól życiu się ponieść…
 Pamiętaj. Jesteś tylko tą, która trzyma łuk.
 Ja wyznaczę cel i odnajdę nasz kierunek, gdy mi zezwolisz.

Jest tak- szepcze dusza, że gdy za bardzo się starasz,  to nie pozwalasz,  innym obdarować Cię miłością. Zapełniasz już całą pustkę i brakuje w tobie przestrzeni dla cudu życia.

 Cząstki szczęścia i drobne gesty czułości giną, wtedy w tłoku chcenia i przymusu- ja  tobie, to ty mi. Nie po to, tu przychodzisz...

Życie nie może Cię ponieść, a ty odkryć swego piękna i marzeń, bo wymagasz.

A świat staje się piękny i szczęśliwy tylko, gdy ty odnajdziesz piękno i szczęście w sobie.

 Podążasz za ekscytacją i radością bycia w chwili takiej, jaką ona jest i  zbierasz maleńkie ziarenka drobnych wzruszeń oraz przyjemności.

Znasz ten stan- szepce dusza, gdy nic nie musisz, tylko możesz. Oczy błyszczą, serce bije szybciej, tańczysz, tworzysz, bawisz się, malujesz...
 Jesteś i płyniesz tak swobodnie, a życie niesie Cię samo.

Nie naciskasz, więc nie ma oporu, wszystko możesz przyjąć i otrzymać.


 Gdy  podążasz za ekscytacją codziennych zdarzeń, to przestrzeń w tobie wypełnia napływająca zewsząd  miłość.
 Musisz tylko trzymać łuk i wyznaczyć kierunek, a szczęście samo przypłynie... 


Ocean


Czasem zapominasz, że potrafisz pływać- szepcze dusza.

 Siedzisz na brzegu oceanu i  z tęsknotą patrzysz na fale. Nie wiesz, kim jesteś.

Myślisz -jestem, tu by tworzyć. Budujesz, więc zawzięcie i wytrwale swoje zamki z piasku.

Jedne rozsypie Ci wiatr, ty robisz drugie.

I tak  mijają twe dni, tygodnie, miesiące...


Ci, którzy przechodzą obok, przyklaskują ci i podziwiają. Czasem radzą- jeszcze to, jeszcze tamto, jeszcze tak, jeszcze tyle...


Nagle patrzysz na ocean. Tęsknisz...


Myślisz- fala sama wygładza piach, a wiatr tworzy wydmy. Może nie muszę, tak wiele robić, tak bardzo się starać.

 Choć oczy widzą tylko tafle wody,  to serce czuje nieskończoną głębie. Tęskni.
Coś nie daje Ci już spokoju, zamki nie cieszą tak, jak dawniej.

 Wreszcie To coś, karze Ci wstać i zanurzyć się.


Już nie czekasz, biegniesz do oceanu, płyniesz...

 Zostawiasz wszystko.
Ty i woda. Ty i fala. Ty i przestrzeń.

Jest tak -szepcze dusza, że czasem trzeba pobiec za tęsknotą.


Pamiętaj jednak- utracisz grunt, zatęsknisz za piaskiem.

Posiedzisz na piasku, zatęsknisz za falą. 

Gdyby nie było głębi, nie szukała byś dna, gdyby nie było dna, nie podążała byś w kierunku fali.


Z cyklu Rozmowy z duszą. Wyznacz kierunek  Z cyklu Rozmowy z duszą.  Wyznacz kierunek Reviewed by Sięgnij do Natury on 23:53 Rating: 5

Brak komentarzy

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...