Kiszonki- jedne z najlepszych pokarmów dla zdrowia





 Kochani moi.  Pewnie już wielokrotnie słyszeliście stwierdzenie, że zdrowie zaczyna się w jelitach.
 I jest to prawda, bowiem to, jak przyswajamy pokarm, a następnie wykorzystujemy do procesów regeneracyjno- naprawczych oraz energetycznych   wpływa na naszą ogólną kondycję zdrowotną oraz psychiczne samopoczucie.

 Dziś również wiadomo, że to jak pracują nasze  jelita ma bezpośrednie powiązanie  nie tylko  z układem immunologicznym, ale i  pracą naszego mózgu.

Szereg badań dowodzi również, że choroby takie jak depresja, nerwice, w tym nerwica lękowa, bezsenność,  schizofrenia, a nawet  autyzm, mają silne powiązanie z mikroflorą jelitową. Tu  zazwyczaj dochodzi również  do  tzw. nietolerancji pokarmowej, jak i nadmiaru metali ciężkich. 
Nasze jelita są, bowiem niezwykle precyzyjnym i złożonym ekosystemem, a ich  doskonały system nerwowy jest wręcz określany naszym drugim mózgiem.


 Zaburzenia równowagi bakteryjnej  w obrębie jelit  mają także bezpośredni  wpływ na pracę układu hormonalnego- szczególnie na tarczycę i nadnercza oraz jajniki u kobiet. 

 W ich mikroflorze znajduje się aż  około 1000 gatunków bakterii, w sumie około 1, 5 do  2 kg. Część z nich jest naszymi wewnętrznymi  symbiotykami, a część pochodzi ze spożywanego pokarmu np. z kiszonek i jogurtów lub kefirów.  Tu ogromną rolę odgrywają  także wspierające ich rozwój prebiotyki np. innulina zawarta w ziemniakach, bananach, soczewicy, fasoli,  czosnku, karczochach, cykorii, porach…

 Krótko przypomnę jeszcze  o kilku podstawowych zadaniach  naszych  przyjaznych bakterii jelitowych. Ogólnie wpływają one na: 
  •  produkcję hormonów, fermentów i enzymów,
  •  regulację  ilości candidy i innych  bakterii chorobotwórczych, w tym clostridium, 
  • syntetyzują witaminy z grupy B oraz  witaminę  K,
  •  uczestniczą w końcowym  rozkładzie białek, w tym laktozy i glutenu,
  • regulują poziom cholesterolu,
  • wpływają na prawidłowość ruchów jelitowych tzw. perystaltykę,
  •  regulują kwasowość przewodu pokarmowego, 
  • są konieczne do prawidłowej syntezy  żelaza,
  • wpływają na lepsze przyswajanie cynku i wapnia,
  •  zapobiegają i leczą biegunki wirusowe oraz bakteryjne,
  •  regulują masę ciała, w tym zapobiegają otyłości,
  • wpływają na pracę wątroby i produkcję glutationu- silnego przeciwutleniacza niezbędnego dla prawidłowych procesów detoksykacyjnych w obrębie naszych   komórek...

  W   sytuacji niedoborowej np. przy antybiotykoterapii, infekcji wirusowej, chemioterapii, nadużywaniu alkoholu, kuracji sterydowej.... dochodzi zazwyczaj  do szybkiego  przerostu candidy oraz  zasiedlania naszego organizmu  rozlicznymi pasożytami,  a te jak wiemy są przyczyną  uszkadzania śluzówki i   lawinowego  wytwarzania  nadmiaru toksyn, co  z kolei prowadzi do  szeregu schorzeń autoimmunologicznych i chorób o charakterze nowotworowym. Dodatkowo powyższe bakterie  stymulują  do działania  nasz system immunologiczny zwiększając  produkcję limfocytów i makrofagów oraz  wytwarzając silne   kwasy organiczne  i  nadtlenek wodoru o właściwościach przeciwgrzybiczych i antybakteryjnych.

 Mówiąc wprost- jeśli ekosystem jelitowy zostaje zachwiany, natychmiast zaburzona zostaje również wielopoziomowa homeostaza całego organizmu.

 Jak temu zapobiec?

 Jednym  z najważniejszych działań  jest odpowiednia dieta oraz  wzmocnienie flory bakteryjnej za pomocą naturalnych kiszonek,  jak i dobrej  jakości kefiru.
 Apteczne preparaty   zalecam dopiero  w drugiej kolejności, ponieważ zawierają one tylko wyselekcjonowane szczepy, nie uwzględniając całej  złożoności naszej mikroflory. W większych dawkach mogą, więc  naruszać delikatną równowagę  pomiędzy poszczególnymi grupami bakteryjnymi. To oczywiście moja indywidualna opinia.

  W odróżnieniu od człowieka, natura nigdy się nie myli i sok z kapusty, ogórków kiszonych,  zakwas z buraków, czy ocet jabłkowy  dostarczą nam całej gamy wartości odżywczych, w tym  także witaminę C, jak i niezbędny nam jod oraz krzem.
 O kapuście, burakach i occie już wam pisałam.  Ocet jabłkowy  tu klik, burak tu klik

Tu tylko przypomnę, że są one również niezbędnym elementem profilaktyki przeciwnowotworowej.  Wspierają,  bowiem nie tylko  naszą odporność, ale i procesy detoksykacyjne.
Szczególnie ocet jabłkowy i zakwas buraczany  pobudzają  pracę wątroby i nerek oraz ułatwiają wydalanie złogów tzw. kamieni.
 Pomagają przywracać odpowiednie ph. żoładka i jelit ułatwiając trawienie szczególnie pokarmów białkowych.

 Odnośnie diety, to jak zawsze, polecam wam eliminację mięsa, cukru i białej mąki. Bakterie jelitowe nie lubią także kawy, chlorowanej wody oraz wszelkich polepszaczy smaku, w tym  zabójczego dla nas glutaminianu sodu ( niekorzystny także dla naszego mózgu). Źle znoszą leki, w tym pigułki antykoncepcyjne, aspirynę, sterydy, ibuprom….. W sytuacji ich przyjmowania musimy,  więc zadbać o nie szczególnie.



 Ich rozwój wspiera natomiast   błonnik i naturalne cukry zawarte  w  owocach, warzywach  oraz namaczanych ziarnach. Spożywajmy, zatem jak najwięcej surówek i pijmy świeże soki, w tym te z chlorofilem- pobudza namnażanie bakteri probiotycznych, jednocześnie eliminując   czynniki chorobotwórcze.

Kiszonki- jedne z najlepszych pokarmów dla zdrowia Kiszonki- jedne z najlepszych pokarmów dla zdrowia Reviewed by Sięgnij do Natury on 06:19 Rating: 5

Brak komentarzy

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...